Przedstawię mój własny trening sugestywny, który kilka lat temu stosowałem z dobrymi rezultatami. Zaznaczę też, że nie dotyczył mojej osoby(trening stosowałem zamiast osoby chorej, oczywiście z jej wiedzą o tym).

Zrozum, że Twoje ciało to genialne dzieło natury, lub jak kto woli stwórcy. Majstersztyk, miliardy malutkich puzzli złożonych w perfekcyjną całość i funkcjonującą bez zarzutu. Żywa istota rodzi się i i jest stworzona do życia, natura życia polega na przetrwaniu za wszelką cenę, a ciało i umysł zrobią wszystko żeby żyć jak najdłużej...chyba, że podświadomie tego nie chcesz.

Cuda zdarzają się codziennie na całym świecie, zapewne w tej chwili jakiś lekarz mówi lub myśli „Jak to możliwe? Wyrok lekarzy nigdy nie oznacza 100% racji i pewności. Musisz wierzyć, że Twoje ciało i umysł potrafi samo się wyleczyć, bo jeżeli coś pośrednio stworzyło (chorobę), to potrafi się także tego pozbyć. Twoja podświadomość ma dokładny wzorzec każdej komórki i organu i prawidłowego ich funkcjonowania.

Aby wykorzystać siłę sugestii i swojej podświadomości, trzeba być przekonanym o jej możliwościach. Tylko przekonanie i bezczelna pewność tego, może Ci pomóc. Nie myśl czy Ci to pomoże tylko bądź tego pewny(a)!.

Z chorobą nie można się patyczkować, to twój wróg najgorszy! Coś co często niszczy Twoje życie, odbiera nadzieję, marzenia a czasem chce odebrać Ci życie i najbliższych. Musisz być na chorobę wściekły i zły!. Tak wściekły, że gdybyś mógł ją dorwać gołymi rękoma, to byś rozszarpał ją na strzępy! Wyobraź to sobie, poczuj to! To jest klucz.
Chorobę, czyli twojego wroga, musisz w jakiś sposób urzeczywistnić, tak aby walczyć z nim namacalnie. Możesz też również zwracać się bezpośrednio do problemu zdrowotnego, nadać jej lub jemu cechy i nazwać.


Powtarzaj sobie; Każdy Twój oddech, uderzenie serca, każda sekunda i wypowiedziane słowo przybliża Cię do wyzdrowienia. Jest to nieuniknione, nic Cię nie pokona! Do choroby zwracaj się z pogardą. Ona musi wiedzieć, że Ty jesteś górą.

Aby rozpocząć trening sugestywny musisz wybrać sobie „ maltretowany przedmiot” lub "coś" co będzie odzwierciedlało Twoją chorobę namacalnie. Coś co pozwoli Ci wyobrazić, że naprawdę masz go lub ją teraz i tu i możesz to zniszczyć. Urzeczywistnieniem choroby mogą być różne rzeczy, może być to przedmiot namacalny jak worek treningowy, dynia, arbuz, wiszące na sznurku jabłko lub coś co możesz zniszczyć. Innym mniej namacalnym urzeczywistnieniem może być nawet gra komputerowa, tak jak to było ze słynnym przypadkiem uzdrowienia kobiety która grała w Pac Mana(gra polegająca na zjadaniu białych kulek w labiryncie). Owa grająca kobieta wyobrażała, że kulki te są jej komórkami nowotworowymi, a zjadając je pozbywa się komórek nowotworowych). Metoda jest dobra dla młodszych osób lub takich, które mają problemy z poruszaniem się. Wystarczy wyobrażać i przekonywać swój umysł, że każde zwycięstwo w grze jest wygraną z Twoją chorobą.

Powracając do urzeczywistnienia, należy jak najbardziej urzeczywistnić "maltretowany przedmiot" z chorobą. Ten przedmiot musi nią się stać, musisz przekonać swój umysł do tego. Poczuj tą złość i agresję, przed Tobą całe zło i przyczyna twego nieszczęścia. Niech chęć zniszczenia tego narasta w Tobie do punktu kulminacyjnego, a następnie wyładuj to na „przedmiocie choroby” z myślą jej unicestwienia! Dopomóż sobie muzyką, filmem, lub czymś co sprawia, że czujesz się silny, jakbyś miał skrzydła i mógł wszystko. Wykorzystuj te momenty w dniach kiedy coś takiego czujesz i stosuje to regularnie. Bo czym większe emocje tym większa siła sugestii dla twojej podświadomości. Możesz przeklinać, choroba ma wiedzieć, że jest śmieciem, tchórzem chowającym się w twoim ciele, a Ty ją rozerwiesz na strzępy! Powtarzaj codziennie, że jej koniec się zbliża nieuchronnie, i nic na to nie poradzi, choćby walczyła z całych sił, bo Ty tu rządzisz, Ty jest górą, i ją zniszczysz! Jak wspominałem możesz to robić na worku treningowym(dla osób lubiących sport), lub owocu czy warzywie. Do tego przyda Ci się jakiś kij. Dla niektórych może wydawać się do dziwne i śmieszne, ale siła wiary i sugestii jest bardzo silna, a każda metoda na jej wykorzystanie jest dobra.

Po wszystkim zrelaksuj się i odpręż z uczuciem wygranej, z uczuciem pewności, siły i spokoju. Wyobrażaj sobie moment Twego końcowego zwycięstwa nad chorobą. Ty rządzisz swoim ciałem, Ty chcesz być zdrowy i tak się stanie. Przed snem powtarzaj; Gdy zasnę, moje ciało będzie się samo leczyć, każda moja komórka i organ będzie dążyć do wyzdrowienia i pozbycia się choroby. Każdego dnia budzę się zdrowszy.

Nie mieszajmy w to Boga. Nigdy nie wiemy, czy w rzeczywistości „On tak chciał”. Trudno pogodzić się z faktem, że całe zło i cierpienie dzieje się za sprawą Boga w celu wyższego dobra. Jeżeli Bóg stworzył świat, to ustanowił w nim jakieś prawa i zasady, rządzące tym światem. Pijany kierowca szybciej kogoś zabije niż trzeźwy, a osoba paląca z większym prawdopodobieństwem zapadnie na raka płuc. Póki jesteśmy na tym świecie, trzeba walczyć o swoje życie w każdym znaczeniu tego słowa! Więc jeżeli wierzysz w Boga nie pokładaj nadziei tylko w nim, proś go o wiarę siłę, ale rób tak jakby wszystko zależało od Ciebie - zgodnie z powodzeniem: " Módl się taka jakby wszystko zależało do Boga, ale rób tak jakby wszystko zależało od Ciebie!"

Komentarze   

+6 # anna 2015-02-24 20:33
BARDZO POZYTYWNA STRONKA, WIECEJ TAKICH. PODNIOSŁA MNIE NA DUCHU. WSZYSTKO CO TU PRZYCZYTAŁAM WIEDZIAŁAM WCZSNIEJ, ALE Z CZASEM WIEDZĘ PRZYKRYWA MGŁA I WARTO JĄ ODŚWIEŻYĆ, WZMOCNIĆ. NAŁADOWAŁAM SWOJE AKUMULATORY, POTRZEBNA MI SIŁA I WIARA DO ULECZENIA I SZCZĘŚLIWEGO ŻYCIA. POZDRAWIAM, A,K,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Mariusz 2017-04-08 16:47
Czy w zwracaniu się do choroby trzeba ją nazwać po imieniu , czy można wymienić narząd który jest chory?Czy wymienienie narządu wystarczy?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # admin 2017-04-10 12:58
Do własnych narządów najalepiej się zwracac w sposób miły i troskliwy, do choroby już niekoniecznie. Można ją nazwać po swojemu, jak tak to widzę
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Mariusz 2017-04-10 17:00
czyli jeśli nie wie się co to jest za choroba , można powiedzieć np. choroba przewodu pokarmowego lub choroba jelitowa?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # admin 2017-04-10 20:58
Można, można też np. moje jelita są co raz zdrowsze i poradzą sobie z chorobą
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Mariusz 2017-04-11 08:15
Do treningu autosugestii tez?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # Mariusz 2017-05-10 12:26
Co myślicie o takiej autosugestii , że wyobrażamy sobie chorobe jako szklaną butelkę i tłuczemy ją z całą siłą o beton i wpada ona do rzeki?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież